| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
~pafel Spammer

Reputacja: 17
Dołączył: 29 Sty 2006 Posty: 970 Skąd: ŁDZ Reprezentant!
|
Wysłany: Czw Lis 26, 2009 13:22 Temat postu: |
|
|
http://www.allegro.pl/item826134145_jez_uszaty_afrykanski_e_diodon_lodz_nowosc.html
| Cytat: | | Jest to zwierze, które część dnia przesypia ożywiając się pod wieczór, kiedy opiekum wraca do domu. | -czeka na Ciebie!
| Cytat: | | Jeż nie gryzie! Przenosi się go delikatnie wkładając dłoń pod niego (bez rękawic). Jeżeli zwinie się w kulkę należy cierpliwie poczekać, aż się rozwinie. Nie wolno stosować rękawic, dlatego, że jeż jest nieufny i pół ślepy | - łamiemy stereotypy, motyla noga że slepy
Można mu dać do zabawy np. piłeczkę, którą uwielbia toczyć, może się obyć bez jedzenia nawet do 4 tygodnie | Cytat: | | Można mu dać do zabawy np. piłeczkę, którą uwielbia toczyć, może się obyć bez jedzenia nawet do 4 tygodnie | - Tani w utrzymaniu
| Cytat: | | Trzymanie jeża w chłodzie może spowodować hibernację. jednak jeżeli już "wyłączamy" jeża, to powinien w tym stanie przesmać ze 4 tygodnie. | -wyjezdzamy na wakacje, wkladmy jeza na 10minut do lodówki, jeż zasypia, wracamy, wkladamy do mikrofalówki na MEDIUM - HIHG! ważnie że nie ustawic mikrofali na grill, moze to spowodowac zawał jeża, skutkiem czego moze byc kolczasta kolacja
Myslisz ze 500zl to duzo? upoluje Ci w lesie za 10k coins! thx _________________
http://www.erepublik.com/en/referrer/boojak |
|
| Powrót do góry |
|
 |
draacula Minotaur

Reputacja: 10
Dołączył: 31 Maj 2006 Posty: 316 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 23:18 Temat postu: |
|
|
Znudzony Neron przygotowuje plan igrzysk.
_No dobra, ale ja już mam tego dość.... wszystko już było... co ja mam zrobić
żeby było ciekawie... znów ci gladiatorzy, znów dzikie zwierzęta... ile tak
można?
W tym momencie odzywa się stojący w kącie kapitan gwardii Pretorian, Maximus.
-To może ja podpowiem - rzecze skromnie i z cicha.
-Mów, Maximusie.
_Otóż może by tak...100 dziewic chrześcijańskich do słupów uwiązać, i jeden
sprawny legionista pozbawiłby je dziewictwa ku radości ludu?
-Ach, Maximusie! Cóż za pomysł wspaniały! Lecz któż byłby w stanie podjąć się
tak trudnego zadania?
Maximus, skromnie się uśmiechnąwszy - no, ja bym się podjął.
Nastały igrzyska.
Sto dziewic, nagich lecz z wieńcami kwiatów na czołach, przywiązano do słupów
na środku areny.
Lud wiwatuje.
Na arenę wychodzi Maximus. Jest prawie nagi. Słońce odbija się w kroplach potu
na jego czole, ciało wysmarowane oliwką. I te sandały!
Lud rzymski wiwatuje: Maximus, Maximus!
Pierwsza, druga, trzecia...
Maximus uśmiecha się zwycięsko. Słońce odbija się w kroplach potu
na jego czole, ciało wysmarowane oliwką. I te sandały!
Czwarta, piąta, i już dziesiąta...
Lud wiwatuje :Maximus! Maximus!
Jedenasta, piętnasta, dwudziesta...
Słońce odbija się w kroplach potu
na jego czole, ciało wysmarowane oliwką. I te sandały!
Trzydziesta, czterdziesta...
Maximus jakby się zmęczył, lecz lud wiwatuje :Maximus, Maximus!
Pięćdziesiąta, sześćdziesiąta, siedemdziesiąta...
Słońce odbija się w kroplach potu
na jego czole, ciało wysmarowane oliwką. I te sandały!
Osiemdziesiąta... osiemdziesiąta pierwsza...
Maximus wyraźnie jest już zmęczony.Słońce odbija się w w coraz większej ilości
kropel potu
na jego czole, ciało wysmarowane oliwką. I te sandały!
Dziewięćdziesiąta...
Lud wiwatuje: MAximus! Maximus!!
Dziewięćdziesiąta pierwsza... dziewięćdziesiąta druga...
Maximus bardzo zmęczony. Słońce odbija się w w coraz większej ilości kropel
potu na jego czole, ciało wysmarowane oliwką. I te sandały!
Dziewięćdziesiąta trzecia, dziewięćdziesiąta czwarta, dziewięćdziesiąta piąta....
Słońce odbija się w w coraz większej ilości kropel potu
na jego czole, ciało wysmarowane oliwką. I te sandały!
Dziewięćdziesiąta szósta...
Maximus już ledwo zipie, lecz lud wiwatuje:Maximus!Maximus!
Dziewięćdziesiąta siódma...
Słońce odbija się w w coraz większej ilości kropel potu
na jego czole, ciało wysmarowane oliwką. I te sandały!
Dziewięćdziesiąta ósma...
Maximus na kolanach wlecze się do kolejnej, lecz lud wiwatuje:Maximus, Maximus!
Ledwo się podniósł....
dzie...więć...dzie...sią...ta...dzie..wią...ta....
Maximus próbuje wstać. Lecz nie wytrzymał. Padł.
A lud rzymski : Pe-dał! Pe-dał!!!!!
Na targu baca sprzedawał gadającego psa. Turysta nie bardzo wierzył, że
pies potrafi gadać.
- Pewnie, ze potrafię - wtrącił się do rozmowy pies. - To nawet
sprawiło, że przez pewien czas pracowałem dla MI-5 jako szpieg... Wie
pan, nikt nie sądził, że pies potrafi mówić i rozumieć, co się przy nim
mówi, Rejewski, Różycki i Zygalski cos tam liczyli, ale gdybym nie
podsłuchał rozmowy pewnych niemieckich oficerów i nie zdradził ich
tajemnic, Enigma do dziś pozostałaby zagadką... No, a po zakończeniu
służby pracowałem trochę jako tłumacz, potem emeryturka, dzieci,
stabilizacja...
- Baco, wy na pewno sprzedajecie tego psa?
- Tak.
- A za ile?
- Za 10 złotych.
- Takiego psa??!
- A bo on takie głupoty pierdoli...
Rozmawiają dwaj komandosi GROMU o prawdziwie stalowych nerwach.
- Wracasz do domu ze służby, zły i głodny - mówi pierwszy. - W śmierdzącym mundurze, z giwerą za pazuchą. Wpadasz do sypialni, a tam twoją żonę rucha chudziutki koleś w brylach. A ty spokojnie mówisz: 'Kontynuujcie' i wychodzisz do kuchni zrobić sobie kanapkę. To są stalowe nerwy!
- Nie bardzo - odpowiada drugi. - Prawdziwie stalowe nerwy są wtedy, gdy ty mówisz kochankom: 'kontynuujcie', a ten chudy skurwysyn... kontynuuje! _________________ Czy nadludzki geniusz połączony z niezwykłą skromnością pomaga w życiu? Nie wiem jak innym, mnie tak. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
smike32 Kaznodzieja

Reputacja: 40
Dołączył: 05 Sty 2006 Posty: 2897 Skąd: AC/DC
|
Wysłany: Sro Gru 09, 2009 9:04 Temat postu: |
|
|
Małżeństwo 90latkow wybrało się do doktora. Najpierw wchodzi
facet. Lekarz pyta go jak minął mu dziś dzień. On na to
- Wspaniale Bog jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedłem dziś
do kibla zapalił mi światło a jak skończyłem to zgasił.
Doktor pokiwał głową dal tabletki i kazał wejść zonie.
Powiedział co przed chwila usłyszał od jej męża a ta momentalnie zerwała sie
z miejsca i biegnie w kierunku drzwi.
Lekarz:
- Zaraz nie skończyłem z panią jeszcze, co się stało?
- Na to kobieta "Ten s*******n znowu nasrał do lodówki
Leży sobie gościu na plaży, podchodzą do niego jakieś ekstra laseczki W strojach bikini i jedna mówi: "jak puścisz bąka, to ściągamy staniki".
Gość zdziwiony troszkę, niemniej bąka sprzedał. Dziewczyny zgodnie z umową ściągnęły staniki.
Pojawiła się następna propozycja: "jak jeszcze raz puścisz bąka, to ściągamy majtki". Gość: prrrruuuuuukkk.
"A teraz jak puścisz serię bąków, to będziesz mógł nas podotykać".
No to gościu: prrruk, prrrruuuuuuk, brrrrruk, pruk, pierrrrrd
i nagle słyszy: "Kowalski, nie dość urwa , że śpicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie!"!
Jaka jest różnica między ładnymi piersiami a brzydkimi?
- Pomiędzy ładnymi jest wisiorek,
a pomiędzy brzydkimi pępek...
Przychodzi rolnik do spowiedzi
-bardzo zgrzeszyłem proszę księdza, zgwałciłem kurę
-oj to źle, ale jak to zrobiłeś?
-no wziąłem za nogi i se ulżyłem
-oj to dobrze zrobiłeś bo ja jak kiedyś za skrzydła złapałem to mi jajka pazurami pochlastała _________________ mua^^ http://uk.aiononline.com/characters/Telemachus/Yowayo
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
crazycat Hunter Troll

Reputacja: 30
Dołączył: 12 Sty 2006 Posty: 180
|
Wysłany: Sro Gru 30, 2009 8:45 Temat postu: |
|
|
Przychodzi chrabina do kawiarni i zamawia kawe
Kelner przynosi kawke i mowi 3,50
Chrabina placi za kawe i zaczyna degustacje
Po 1 łyku wola kelnera
- Prosze Pana ta kawa smierdzi chujem
kelner:
-Chrabino w takim wypadku prosze zlapac filizanke lewą reką _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
smike32 Kaznodzieja

Reputacja: 40
Dołączył: 05 Sty 2006 Posty: 2897 Skąd: AC/DC
|
Wysłany: Pon Sty 04, 2010 8:58 Temat postu: |
|
|
Piękny lipcowy dzień. Las, cisza. Słychać ćwierkanie ptaszków,
tu i ówdzie przebiegnie sarenka, w tle słychac leniwe stukanie dziecioła. Wtem z głębi lasu wyłania sie potężna chmura kurzu. Widać, że jakiś tabun rozpędzony przebiega przez las. Zwierzeta w popłochu uciekają. Nic nie widać, pył i kurz wszystko zasłania. Az wreszcie tabun dobiega do lesnej polanki. Zatrzymuje sie. Kurz powoli opada. I nagle okazuje się, że cała polanka jest wyścielona...... JEŻAMI. Wszystkie sapia, są zmęczone. Tylko jeden jeż, który prowadził caly tabun, lekko sie uśmiecha, cały czas próbując złapać oddech. Wreszcie w zachwycie mówi do innych:
- Kurwaaa - JAK MUSTANGI......NIE? _________________ mua^^ http://uk.aiononline.com/characters/Telemachus/Yowayo
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
~pafel Spammer

Reputacja: 17
Dołączył: 29 Sty 2006 Posty: 970 Skąd: ŁDZ Reprezentant!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ventorix Spammer

Reputacja: 5
Dołączył: 03 Cze 2006 Posty: 565 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto Sty 12, 2010 19:58 Temat postu: |
|
|
do mikrofali... moj niema klopotow
widac zwierzak ma cos z wlasciciela :d ahaahahahahah
 _________________
Screw you guys, I'm going home... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
~pafel Spammer

Reputacja: 17
Dołączył: 29 Sty 2006 Posty: 970 Skąd: ŁDZ Reprezentant!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
-Mortalis- Gremlin king
 Reputacja: 0
Dołączył: 28 Mar 2009 Posty: 49
|
Wysłany: Nie Sty 17, 2010 14:54 Temat postu: |
|
|
| hahahaha polewka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MorfeuszPL Spammer

Reputacja: 9
Dołączył: 02 Maj 2006 Posty: 556 Skąd: Piotrkow Tryb.
|
Wysłany: Wto Sty 19, 2010 16:08 Temat postu: |
|
|
Prezent dla ukochanej
Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent, a że byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu, postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu towarowego i kupił narzeczonej rękawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania nieuważny ekspedient zamienił zakupy tak, że siostra dostała rękawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujący list:
"Kochanie, ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki, ponieważ zauważyłem, że nie nosisz żadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla twojej siostry, to wybrałbym długie z guziczkami - ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedała, pokazała mi swoją parę, którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone. Przymierzałem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym, jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmować, nie zapomnij ich trochę nadmuchać przed odłożeniem, albowiem całkiem naturalnie, że będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieję, że będziesz je miała przy sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miło?cią,
PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak, by było widać trochę futerka."
12 TRUDNYCH PYTŃ
1. Po co kamikadze zakładali kask?
2. Skąd wziął się pomysł sterylizowania igły służącej do podania śmiertelnego zastrzyku skazanemu na śmierć?
3. Dlaczego we współczesnym świecie nawet zera, żeby coś znaczyć muszą być po prawej stronie?
4. Jaki jest synonim słowa "Synonim"?
5. Dlaczego nie ma karmy dla kotów na bazie myszy?
6. Skoro do teflonu nic się nie przykleja to jak go przyklejono do patelni?
7. Dlaczego baletnice tańczą na palcach? Nie można by wybierać wyższych baletnic?
8. Jak wyrzucić stary bumerang gdy chcę kupić nowy? -moje ulubione
9. Dlaczego sklepy otwarte 24 godziny na dobę mają zamki?
10. Jak się upewnić, że wyrazu w słowniku nie wydrukowano z błędem?
11. Jak Kaczor Donald może mieć siostrzeńców skoro nie ma braci ani sióstr?
12. Skoro Superman jest taki mądry, to dlaczego zakłada majtki na spodnie? _________________ I widziałem, a oto koń biały, a ten, który na nim siedział, miał łuk, i dano mu koronę, i wyszedł jako zwycięzca, ażeby zwyciężał. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
smike32 Kaznodzieja

Reputacja: 40
Dołączył: 05 Sty 2006 Posty: 2897 Skąd: AC/DC
|
Wysłany: Pon Sty 25, 2010 8:18 Temat postu: |
|
|
hurtowy zrzucik
I pomyśleć – stary bezdomny facet, który siedzi na zewnątrz mojego lokalnego dworca nie wie, jakie to uczucie mieć pełny brzuszek w Wigilię Bożego Narodzenia.
Ale w tym roku się dowie, dzięki mnie.
Pójdę tam i mu powiem.
Facetowi umarła żona. Tuż po pogrzebie stoi nad grobem i mówi:
-Gdybyś żyła, zabrałbym cię na tą wycieczkę do Paryża, o której zawsze marzyłaś... Kupiłbym ci to futro, o które zawsze prosiłaś... i już nigdy nie przyszedłbym do domu pijany...
Nagle widzi, że grudki ziemi zaczynają się poruszać.
-No co ty, na żartach się nie znasz?! Leż sokojnie...
Tubylcy złapali Polaka, Anglika i Francuza. Jeden z tubylców mówi:
- Mam dla was dobrą i złą wiadomość. Zła jest taka, że zabijemy was a z waszej skóry zrobimy kanoe. A dobra, że możecie wybrać rodzaj śmierci.
Anglik mówi:
- Dajcie mi pistolet.
Wziął broń i wołając:
- God save Queen! - strzelił sobie w głowę.
Francuz poprosił o szablę. Biorąc ją krzyknął:
- Viva la France! - i przebił się jej ostrzem.
Polak prosi o widelec. Zdziwieni tubylcy dają mu widelec a Polak dźga się widelcem po całym ciele, szyja, ręce... Krew się leje... Na koniec krzyczy:
- Gówno będziecie mieli a nie kanoe!!!
1.Dlaczego kobiety szybciej marzną???
Bo im się futro nie dopina...
2.Po czym poznac, ze twoja dziewczyna chce sie z toba kochac?
- Po tym, ze jak wlozysz reke pod jej spódnice to masz wrazenie jakbys karmil konia...
3.Sprzeczka miedzy siostra a bratem, który wrócił z wojska. Dochodzi do ostrej wymiany zdań.
-Ty będziesz mnie słuchała, bo ja bylem podporucznikiem!
-A ja byłam pod generałem!
4.Dwie dziewczyny stoją przed kinem. Jedna mówi:
-Nie wpuszcza nas na ten film od 16 lat...
-Nie szkodzi, i tak bym nie poszła. Nie mam z kim zostawić dziecka...
Jakie jest w Polsce najmniejsza gospodarstwo rolne przynoszące całkiem spory dochód?!?
-Radiowóz, 2 koguty na dachu i świnie w środku
Jak sie nazywaja najmniejsi ludzie na swiecie?
Drogowcy. 5cm sniegu i juz ich nie widac
W kolejce stoją 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi gruba baba - tak
minimum ze 150 kg. Synek mówi do ojca:
- Tato, patrz jaka ta baba jest ogrooomnaaaa...
Ojciec się zaczerwienił, głupio mu się zrobiło i mówi:
- Synku, nie można tak mówić o ludziach.
- Ale ona jest taka gruuubaa... nigdy nie widziałem takiej grubej baby.
- Dobrze, ale to niegrzecznie w ten sposób mówić o innych.
W tym momencie grubej babie przy pasku odzywa się komórka:
- Pi, pi, pi, pi...
A synek z przerażeniem:
- Tato! Uważaj! Będzie cofać!
Wprowadzają faceta do celi.
Facet patrzy, a tam na pryczy siedzi olbrzymi Murzyn. Facet siada cichutko w kącie...
Po chwili Murzyn mówi:
- pobawimy się w rodzine. Kim chcesz być: mamą czy tatą
Facet myśli, jak tu odpowiedzieć, żeby nie narobić sobie kłopotów. Po momencie odpowiada:
- chcę być tatą
Zapada cisza...Po chwili Murzyn mówi:
- to teraz Tata zrobi laskę Mamie
Panie grają w golfa. Jedna z nich uderzyła piłeczkę - chciała prosto, poszło w lewo. Z obserwujących je panów jeden zgiął się w pól, wsadził dłonie pomiędzy uda i wrzasnął.
Pani podeszła do niego:
- Ja bardzo pana przepraszam, ale to było niechcący.
Pan dalej jęczy.
- Jestem fizjoterapeutką, może będę w stanie panu pomóc. Pan nadal jęczy.
Pani rozpięła mu rozporek i zaczęła masować. Po 5 minutach pyta:
- No i jak?
- Bardzo przyjemnie, ale kciuk nadal boli...
Zespół naukowców badał kameleona. Postawili zatem zwierzę na czerwonym kawałku materiału - w mgnieniu oka kameleon stał się czerwony.
Następnie, naukowcy postawili kameleona na żółtym kawałku materiału - kameleon stał się żółty. Podobne testy przeprowadzono dla materiałów o różnych kolorach - zielonym, niebieskim, brązowym. Na koniec eksperymentu naukowcy rozsypali kolorowe konfetti i postawili na nim kameleona. Ku zdziwieniu naukowców kameleon westchnął ciężko, odwrócił łeb w ich stronę i powiedział:
- Weźcie wy się wszyscy odpierdolcie...
Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić. Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej! Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
- Chcesz pan zarobić stówę?
- Jasne! Co mam robić?
- Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć nas oboje do domu.
Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:
- Trzymaj pan ją!
A facet krzyknął do taksówkarza:
- To nie jest moja żona!
- Wiem, motyla noga! To moja! Teraz idę po pańską!
Wychodzi nowa Amiga (X1000) i jest dyskusja, za ile warto ja kupic.
Pod linkiem http://www.ppa.pl/newsy/ankieta.php?ankieta=1&wyniki=1&id_ankiety=89&komentarze=1#1093 jest post, ktory chcialbym zacytowac ponizej, wiec jesli ktos chce sledzic cala dyskusje, to niech klika link bez czytania tego ponizej.
"
Oto mój długi komentarz do wyników oraz przedziałów cenowych dobranych w ankiecie(tak, oddałem głos). Możliwe, że ileś tam osób dostanie lekkiego wkurwu. Uprzedzam, że poziom cen odniosłem do normalnego rynku i docinko - wojenki pomiędzy AOS4 i MorphOS nie mają tu nic do rzeczy.
a) przedział do "mniej niż 1000 zł": Dziwię się, że znajdują się tacy abstrakcjoniści. Poza ewidentnym chłamem jak 7" netbooki na wyprzedażach, trudno na rynku trafić kompletny komputer z komercyjnym OSem w tym przedziale. Tak, żeby bez większych kompleksów można go było nazwać komputerem.
Przypomina mi się prawdziwa scenka z krakowskiego pigalaka, której byłem mimowolnym widzem. Podjeżdża rozklekotany i strzelający z tłumika mały fiacik pod panienkę stojącą na ulicy. Panienka podchodzi do okna "samochodu" i rozmawia z kierowcą. Kilkakrotnie przecząco kręci głową (widać, że negocjują), w końcu zrezygnowana przytakuje (coś na zasadzie, a niech Ci już będzie...). Przez okno kierowca podaje dziewczynie 10 zł (słownie: dziesięć złotych polskich!), panienka cofa się o metr od drzwi, rozpina bluzkę i w czasie krótszym niż 10 sekund pokazuje kierowcy cycki. Następnie szybko chowa arsenał, a kierowca odjeżdża.
Dlaczego o tym napisałem? Bo to jest taki sam typ klienta (tfu!). Osobnik, którego nie stać na produkt / usługę, chcący otrzymać coś za parę groszy. Gorzej, to osobnicy przekonani o tym, że są poważnymi klientami (sic!), z którymi sprzedawca / producent powinien się liczyć. Parodia.
b) przedział 1000 - 2000 zł: Trudny klient, a raczej trudno do niego dopasować produkt, tak żeby się wszystkim opłacało. Zresztą ten przedział jest dupny jak cholera. W dolnej granicy jest zbliżony do “abstrakcji” natomiast górna już na całkiem sporo pozwala. W granicach 1100 - 1200 zł można kupić składaka ze zintegrowaną grafiką (ale dwurdzeniowego) i nawet oryginalna Winda Premium się tu zmieści. W górnej granicy mieścimy się ze średniawym pececikiem, ale za to wraz z monitorem LCD 20 - 22”. Można też nabyć lowendowego notebooka. Ten przedział to wyzwanie dla kreatywnych kupujących, wykazujących dużo inicjatywy własnej. Dni, które spędzisz z kalkulatorem w ręce, żyłując do granic możliwości maksimum sprzętu za minimum pieniędzy zapamiętasz na długo (a przynajmniej ja dobrze to sobie zapamiętałem).
c) przedział 2000 - 3000 zł: Aktywnie eksplorowana nisza przez wszystkich możliwych producentów. Lepsi pchają tu swoje lowendowe maszynki, a gorsi potrafią zaoferować sprzęty o wspaniałym współczynniku price/performance.
Jak mamy farta, to w tym przedziale cenowym możemy upolować nawet sprzęt z przedziału 3000 - 4000 zł, wszystko zależy od napierdalanek wewnętrznych pomiędzy sklepami i producentami. Przepływ informacji jest bezcenny, sam kalkulator nie wystarczy. Kwintesencja wolnego rynku, absolutnie żadnych zasad!
d) przedział 3000 - 4000 zł: Paradoksalnie to przedział, w którym jako klient możesz poczuć się orżnięty przez sprzedawcę, jak przez oszusta na bazarze podczas gry w trzy karty. Wysokość kwoty usypia Twoją czujność, myślisz że jesteś poza zasięgiem tłumu - nic bardziej mylnego! Telewizor który kupiłeś za około 4 patyki, Kowalski z parteru kupił w Realu za 2999,99 zł i to jeszcze na 10 nieprocentowanych rat. Bo akurat była promocja. Masz coraz więcej powodów, żeby typa nie lubić. Jeśli chcesz poprawić swoje relacje z sąsiadem, a jednocześnie oszczędzić trochę grosza - niezwłocznie cofnij się mentalnie do wcześniejszej kategorii!
e) przedział “może być i więcej”: No cóż, jesteś jak Sziwa Bóg Wojny, Abadonna, Prawa Ręka Amona i Niszczyciel Światów. Masz wszystko i wszystkich w dupie. Twoje hasło to: Jeśli zechcę to kupię. _________________ mua^^ http://uk.aiononline.com/characters/Telemachus/Yowayo
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ventorix Spammer

Reputacja: 5
Dołączył: 03 Cze 2006 Posty: 565 Skąd: Wrocław
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
smike32 Kaznodzieja

Reputacja: 40
Dołączył: 05 Sty 2006 Posty: 2897 Skąd: AC/DC
|
Wysłany: Sob Lut 06, 2010 14:18 Temat postu: |
|
|
nowy hurcik
Przed knajpę zajechał super wóz sportowy, a z niego wyszedł szałowo ubrany facet. Podszedł do niego żebrak brudny, śmierdzący i prosi o kasę:
- Daj trochę forsy, bo umrę z głodu ja i moje dzieci.
Po chwili zastanowienia, facet sięga do kieszeni i wyciąga banknot 100$ i podaje...., ale cofa rękę i mówi:
- Na pewno przepijesz !!!
- Nieeee !!! Ja jestem abstynentem, nie piłem wódki już od 10 lat!
Znowu facet podaje żebrakowi banknot, ale ponownie cofa rękę i mówi:
- Na pewno przepalisz !!!
- Nieee !!! Ja nigdy nie paliłem papierosów !!!
Znowu facet podaje pieniądze i ponownie cofa rękę:
- To stracisz na dziwki !!!
- W życiu !!! Nie interesują mnie żadne kobiety, tylko moja żona i dzieci !!!
Po namyśle facet otwiera drzwi od swojej gabloty i mówi:
- Wsiadaj !!!
- Ja ??!! Przecież jestem brudny, śmierdzący i pobrudzę w środku auto.
- Wsiadaj !!! Pojedziemy do mojej żony.... Chcę jej pokazać, jak wygląda facet, który nie pije, nie pali, i nie chodzi na dziwki ...
ostatnio mój ulubiony
Kilkanaście lat przed Wojną w Zatoce amerykańska dziennikarka napisała reportaż o pozycji kobiet w Kuwejcie.Zauważyła, że o niskim statusie kobiet świadczy, między innymi i to,że zawsze idą trzy metry za swoim mężem. Po wojnie wróciła do Kuwejtu i ku swemu zaskoczeniu, zauważyła zmianę. Teraz kobiety zawsze chodziły przed swoimi mężami. Zaciekawiona zagadnęła jedna parę:
- To wspaniale! Prawdziwa rewolucja! Czy to Ameryka wpłynęła na zmianę pozycji kobiet?
- Tak, z cala pewnością - odpowiedział mężczyzna.
- Och, z przyjemnością napisze o tym artykuł. Czy mógłby mi pan wyjaśnić,co konkretnie spowodowało te zmianę?
- Miny.
Szli dwaj bracia bliźniacy przez ciemny las i spotkali Babę Jagę z kotem. Spełnię dwa wasze życzenia, jeśli zaopiekujecie się mną i kotem. Chcemy ukraść Księżyc i na spółkę rządzić Polska. I do dzisiaj jeden mieszka z kotem, a drugi z Baba Jaga.
Przychodzi koleś do lekarza i mówi:
Panie doktorze - jest źle. Mam raka nerek.
Lekarz do niego.
Niech się Pan nie martwi. Rozejdzie się po kościach. _________________ mua^^ http://uk.aiononline.com/characters/Telemachus/Yowayo
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
smike32 Kaznodzieja

Reputacja: 40
Dołączył: 05 Sty 2006 Posty: 2897 Skąd: AC/DC
|
Wysłany: Czw Lut 18, 2010 15:54 Temat postu: |
|
|
nowy hurcik
Zima. Legowisko niedźwiedzi. Mały niedźwiadek budzi starego siwego misia:
- Dziadku! Dziadku, opowiedz mi bajkę!
- Śpij! - mruczy dziadek - ...nie czas na bajki...
- Ale dziadku! No to pokaż teatrzyk! Ja chcę teatrzyk! - krzyczy mały.
- No dooobrze... - sapie dziadek gramoląc się pod łóżko i wyciągając
stamtąd dwie ludzkie czaszki. Wkłada w nie łapy i wyciągajc je przed
siebie mówi:
- Docencie Nowak, a co tak hałasuje w zaroślach?
- To na pewno świstaki, panie profesorze...
Czasem na drodze spotykam prawdziwych szaleńców!
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
...czasem naprawdę trudno ich wyprzedzić!
Komisariat policji. Dyżurka. Dzwoni telefon. Dyżurny odbiera:
- Komisariat Policji, słucham?
- Dzień dobry. Czy to wasz komisariat wysyłał wczoraj wieczorem patrol na Aleję Lipową 74 przez 3?
- Chwileczkę, już sprawdzam. Tak. Mieliśmy zgłoszenie naruszenia ciszy nocnej - głośna muzyka, wraski...
- Mam prośbę. Czy możecie ich przysłać jeszcze raz? Zapomnieli zabrać czapkę i pistolet. No i zdjęcia obejrzą, fajne wyszły!
Czy to nie wydaje się podejrzane, że lekarze swoją działalność nazywają "praktyką"?
Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci:
- Popatrz, jaka ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie! Jednego papierosa na pięciu muszą palić...
- No, ale dzielne chłopaki! Mimo wszystko się chcichrają na całego!
Jeżeli już trzeci dzień nie chce ci się pracować, to znaczy, że to środa.
Polska: jak kupisz mi spodnie, to zrobię ci loda.
Azja: jak kupisz mi loda, zrobię ci spodnie.
Modlitwa kobiety przed posiłkiem:
- I spraw, Panie Boże, by te wszystkie kalorie poszły w cycki!
W klubie golfowym ktoś czyta gazetę.
- Słuchajcie, tu piszą, że jakiś facet zabił swoją żonę kijem golfowym!
Zapada cisza. W powietrzu wisi jedno oczywiste pytanie. W końcu jeden golfista nie wytrzymuje i pyta nieśmiało:
- Piszą tam, ilu uderzeń potrzebował?
- Czemu się z nią pokłóciłeś?
- Poprosiła, żebym zgadł, ile ma lat.
- No i?
- Zgadłem. _________________ mua^^ http://uk.aiononline.com/characters/Telemachus/Yowayo
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
smike32 Kaznodzieja

Reputacja: 40
Dołączył: 05 Sty 2006 Posty: 2897 Skąd: AC/DC
|
Wysłany: Pią Lut 19, 2010 15:42 Temat postu: |
|
|
Pracowity piątek;p
Po miłym obiedzie dwie pary wstają od stołu. Kobiety poszły do kuchni, a mężczyźni do pokoju gościnnego. Jeden mówi do drugiego:
- Myślę, że to wspaniale, że cały czas mówisz do swojej żony "słoneczko", "dzióbku", "cukiereczku".
Ten na to:
- Prawdę mówiąc, cztery lata temu zapomniałem, jak ma na imię.
Z więzienia ucieka więzień, który siedział tam przez 15 lat. Włamuje się do domu, szuka pieniędzy i broni, ale tylko znajduje młodą parę w łóżku. Rozkazuje facetowi wyjść z łóżka i przywiązuje go do krzesła. Podczas przywiązywania dziewczyny do łóżka, całuje ją w szyję, wstaje i idzie do łazienki. Kiedy tam siedzi, mąż mówi do żony:
- Słuchaj, ten facet to uciekinier z więzienia, spójrz na jego ubranie. Pewnie spędził mnóstwo czasu w pierdlu i nie widział kobiety przez lata. Widziałem, jak całował cię w szyję. Jeśli będzie chciał seksu, nie opieraj się, nie narzekaj, rób, co ci każe, po prostu spraw mu przyjemność. Ten facet musi być niebezpieczny, jeśli się zezłości, zabije nas. Bądź silna, kotku. Kocham cię.
Na to jego żona:
- Nie całował mnie w szyję, tylko szeptał mi do ucha. Powiedział, że jest gejem i że jesteś śliczny. Spytał, czy mamy jakąś wazelinę w łazience. Bądź silny, kochanie, też cię kocham.
Cztery katoliczki piją kawę. Pierwsza mówi:
- Mój syn jest księdzem. Kiedy wchodzi do pokoju, ludzie mówią: "Ojcze".
Druga mówi:
- Mój syn jest biskupem, kiedy wchodzi do pokoju, ludzie mówią: "Wasza miłość".
Trzecia na to:
- Mój syn jest kardynałem, kiedy wchodzi do pokoju, ludzie mówią: "Wasza ekscelencjo".
Ponieważ czwarta w milczeniu sączy kawę, delikatnie ją zachęcają:
- No...?
- Mój syn jest wspaniale umięśnionym tancerzem. Kiedy wychodzi na scenę, kobiety wołają: "O mój Boże!"
John jak zwykle w sobotę udał się na partyjkę golfa. Żona zaczęła się martwić, gdy nie wrócił o zwykłej porze. Robiło się coraz później. W końcu wybiła 23.00 kiedy mąż przyjechał. Wystraszona żona wybiega mu na spotkanie i pyta:
- Co się stało? Dlaczego wracasz tak późno?!
- Aaa, Jerry miał zawał przy trzecim dołku.
- Coo?! To straszne!
- Wiem. Ale jakoś daliśmy radę - przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego, przymierzyć, uderzyć piłkę, przeciągnąć Jerrego...
Dwie kobiety przyszły do króla Salomona i przywlekły za sobą młodego człowieka.
- Ten młody człowiek zgodził się ożenić z moja córką! - powiedziała jedna.
- Nie! Zgodził się ożenić z moją córką! - zakrzyknęła druga.
I zaczęły się kłócić, aż król Salomon poprosił o ciszę.
- Przynieść mi największy miecz - powiedział - Trzeba przeciąć go na pół. Każda z was dostanie po połowie!
- Brzmi nieźle - powiedziała pierwsza kobieta.
Druga na to:
- O, panie, nie przelewaj niewinnej krwi. Niech inna kobieta go poślubi.
Mądry król nie wahał się ani chwili:
- Facet musi poślubić córkę pierwszej kobiety - zawyrokował.
- Ale ona chciała przeciąć go na dwie części! - wykrzyknął dwór króla.
- Właśnie dlatego widać - powiedział mądry król Salomon - że to jest prawdziwa teściowa!
Szkolna pani psycholog mówi do kobiety na wywiadówce:
- Pani syn ma kompleks Edypa.
- Kompleks, nie kompleks - ważne, żeby mamunię kochał!
- Przepiszę pani tabletki - mówi lekarz do pacjentki z olbrzymią nadwagą.
- Dobrze, panie doktorze. Jak często mam je zażywać?
- Nikt ich pani nie każe zażywać. Proszę je rozsypywać na podłogę trzy razy dziennie i podnosić po jednej.
Prawnik, inżynier i matematyk zdają test.
Zaczyna inżynier, pytają go:
- Ile jest 2+2?
Inżynier pomyślał chwilę i powiedział:
- 4.
Potem zawołano matematyka i zadano mu to samo pytanie. Po chwili zastanowienia odpowiedział:
- 4,0.
Następnie wezwano prawnika i usłyszał to samo pytanie. Prawnik odpowiedział szybciej niż matematyk:
- A ile chcecie, żeby było?
Na przyjęciu rozmawia lekarz z prawnikiem. Co chwila ktoś im przeszkadza, pytając lekarza o darmową poradę w sprawie jakiejś dolegliwości. Po godzinie takiej przerywanej rozmowy zrozpaczony lekarz pyta prawnika:
- Co pan robi, żeby ludzie przestali pana pytać o sprawy zawodowe, kiedy jest pan poza biurem?
- Daję im rady - mówi prawnik - a potem przesyłam im rachunek.
Lekarz trochę się zszokował, ale postanowił spróbować. Następnego dnia, czując się nieco winnym, przygotował rachunki. Kiedy poszedł do swojej skrzynki pocztowej, znalazł rachunek od prawnika.
Z listu do kochanki:
...jedną ręką trzymam Twoją fotografię, a drugą ręką myślę o Tobie...
Naukowcy odkryli potrawę, która zmniejsza popęd seksualny kobiet o 90%. Nazywa się "tort weselny". _________________ mua^^ http://uk.aiononline.com/characters/Telemachus/Yowayo
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|